Wolontariat – gest miłosierdzia czy naiwność?

firefox Kiedy mówimy o wolontariacie, od razu widnieją nam młode dziewczyny z puszkami w rękach i z legitymacją z napisem "Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy". To dobre skojarzenie. Ale czy tak naprawdę wolontariusze nie są oszukiwani? Wolontariusz pracuje za darmo. Nie dostaje za prac nic poza własną satysfakcją. Jeśli mówimy tu o wolontariacie w hospicjum, to można jeszcze wliczyć wdzięczność. Ale często firmy różnego rodzaju oferują coś na kształt stażu właśnie na warunkach wolontariatu. Nauczysz się tego a owego zdobędziesz doświadczenie, ale nie licz na to, że coś na tym zarobisz. I wielu młodych ludzi na to idzie. Powiedzmy sobie szczerze, że to często jedyna droga do zdobycia niezbędnego doświadczenia. A wykonując prace często przeznaczona dla jednej lub więcej osób, pracodawca po prostu wykorzystuje wolontariuszy. I robi to zupełne legalnie. Wielu ludzi już się przeciekowy takim praktykom zbuntowało, jednak póki nie zmieni się sytuacja na rynku pracy, póty będziemy musieli znosić tego typu praktyki.

Ergoterapia – leczenie pracą

Rasę ludzką cechują ułomności. Każdy człowiek ma jakie swoje udziwnienia, jak to się zwykło mawiać potocznie, jakiegoś bzika. Czasem jednak nasze ułomności nie pozwalają nam prawidłowo funkcjonować w społeczeństwie. I na to nauka przyniosą już pewien rodzaj pomocy. Ergoterapia to leczenie ludzi poprzez pracę i rekreację. Pracując przy warsztacie czy wykonując prace plastyczne w odpowiednich warunkach, chory czy niepełnosprawny człowiek może rozwijać się równo fizycznie, poprawiać swoją motorykę i koordynację ruchową, jak i rozwijać się psychicznie i psychologicznie. Każdy z nas wie, jakie to przyjemna, gdy coś nam wychodzi. Dl osoby niepełnosprawnej przyjazność z tego wynikająca jest podwójna. Ograniczenia fizyczna czy psychiczna takiej osoby w miarę postępowania terapii, zmieszają się lub stają się znacznie mniej odczuwalne dla chorego, przez to mniej uciążliwe. W ostateczności prowadzi to do akceptacji samego siebie i otwarcia się n świat i własne możliwości. To droga do normalnego życia dla wyjątkowych ludzi.

Praca tylko dla pieniędzy?

Kiedy mówi się "praca", myśli się o zarobkach. Ale czy praca to jedynie zajęcie przynoszące dochody? Są inne rodzaje pracy, które niekoniecznie wiążą się z tym powszechnie przyjętym pojęciem. Na przykład praca jako wielkość fizyczna. Jest to miara energii w procesach mechanicznych. To już niekoniecznie o pieniądzach, aczkolwiek wynalazcy pewnie nieco ich przyniosło. Inna, tak bardzo nie lubiana przez uczniów, praca domowa. Trzeba ją odrabiać, bo inaczej przyniosą złe oceny. Niestety, za odrobione zadanie rzadko kiedy zyskuje się dobrą ocenę. Albo z pokrewnego tematu: praca dyplomowa. Aby uzyskać dyplom ukończenia studiów, trzeba napisać prace dyplomową. Może kiedyś przyniesie nam to jakieś dochody. Albo taka miejscowość w województwie Łódzkim. Praca. Tam pewnie też się zarabia, ale czy więcej niż w innych miejscowościach, w to wątpię. Tak więc jak widać, słowo "praca" niekoniecznie musi oznaczać pieniądze. Może, oczywiście, że tak, ale nie ograniczajmy ię tylko do utartych pojęć, gdyż często bywają one zbyt wąskie.